Jesień 2026 roku upływa pod znakiem „Lalki” Bolesława Prusa – wszystko za sprawą nowej ekranizacji kinowej oraz serialowej wersji dostępnej w jednym z serwisów streamingowych. To dobry moment, by przypomnieć sobie wcześniejsze adaptacje powieści, a zwłaszcza tę z 1968 roku w reżyserii Wojciecha Jerzego Hasa.
Wacław Kowalski w „Lalce” – zaskakujący epizod
W obsadzie filmu Hasa znaleźli się m.in. Mariusz Dmochowski jako Stanisław Wokulski, Beata Tyszkiewicz w roli Izabeli Łęckiej oraz Tadeusz Fijewski jako Ignacy Rzecki. Obok nich pojawił się Wacław Kowalski – aktor, którego widzowie doskonale znali z roli Kazimierza Pawlaka w komedii „Sami swoi” Sylwestra Chęcińskiego. Kowalski wcielił się w wozaka Wysockiego, ubogiego warszawiaka, któremu Wokulski wielokrotnie bezinteresownie pomaga, ratując jego rodzinę przed nędzą.
Rola powstała zaledwie rok po premierze „Samych swoich”. Dla widzów przyzwyczajonych do wybuchowego i krewkiego Pawlaka kreacja cichego, skromnego wozaka była dowodem na ogromną wszechstronność dramatyczną aktora. Choć postać Wysockiego pojawia się na ekranie krótko, Kowalski tchnął w nią naturalny realizm, skromność i dumę prostego człowieka, wiernie oddając ducha literackiego pierwowzoru.
Ekipa z „Samych swoich” spotkała się ponownie
Na planie „Lalki” pracowali także operator Stefan Matyjaszkiewicz, szwenkier Andrzej Ramlau oraz kompozytor Wojciech Kilar – cała trójka współtworzyła wcześniej „Samych swoich”. Andrzej Ramlau wspominał w jednym z wywiadów, że Has miał „Lalkę” ułożoną w głowie i w scenopisie, każde ujęcie przygotowywał sam i osobiście włączał kamerę. Mimo to Matyjaszkiewiczowi i Ramlauowi udało się dwukrotnie przekonać reżysera do własnych pomysłów – m.in. w scenie próby samobójczej Wokulskiego, gdy kamerę położono na szynach. Dzięki temu widz obserwuje zbliżający się pociąg z perspektywy leżącego, co daje ujęcie dynamiczne i nietypowe dla stylu Hasa.
Warto dodać, że Wacław Kowalski jest patronem Muzeum Kargula i Pawlaka w Lubomierzu – miejscowości na Dolnym Śląsku, gdzie kręcono zdjęcia do „Samych swoich”. To właśnie tam, w niewielkim miasteczku, powstała legenda jednej z najpopularniejszych polskich komedii, a sam aktor na trwałe zapisał się w pamięci widzów – zarówno jako energiczny Pawlak, jak i skromny wozak Wysocki.
Źródło: Lubomierskie Centrum Kultury
Fot. facebook.com

